System of a Down

System of a Down Grupę System of a Down można określić jednym słowem - wariaci. Jego członkowie to prawdziwi muzyczni kowboje, twardziele gitar i swojego życia. Ze swoimi pokręconymi życiorysami ich muzyka musiała być taka jaka jest - piekielnie żywiołowa, agresywna, diabelnie szybka. Jeżeli chodzi o przekaz, to prawdę mówiąc, nie wiadomo, o co chodzi samym muzykom. Ogólny zarys jest oczywisty - jest źle i dlatego damy popalić wszystkim, którzy na to zasłużyli. Ale to nie jest takie proste i banalne, o nie. Muzyka SOAD-u to kawał potężnej dawki dzikiej, nieokiełznanej muzyki, którą powinno dawkować się w małych ilościach. W większych dawkach może wywołać wręcz zawroty głowy. Ich album "Toxicity" ociera się wręcz o wrzask niezdecydowanych rockamnów, którzy nie wiedząc jaką drogę obrać, obrali hałas. I w sumie wychodzi on im całkiem dobrze, jest jak miało być, jakiś koncept sobie wymyślili, ale to chyba za mało, by uznać ten album za naprawdę ciekawy. Jest po prostu dobry na dobry humor i nic więcej, bo naprawdę - z takimi dzikusami na dłuższą metę nawet Wojciech Cejrowski miałby problem.

Witaj

Muzyka zawsze coś przekazuje - czasami są to treści o niczym, a czasami o sprawach filozoficznych.

Polecamy